Drogi do euro (2)
Dorota Bogucka, 2011-05-12 12:21:50, Wyświetleń: 189, Komentarzy: 0.
Z perspektywy europejskiej coraz częstsze zmiany kursów walutowych były postrzegane jako sprzeczne z postępującą wewnętrzeuropejską integracją gospodarczą.
Stanowiły realne zagrożenie dla funkcjonujących już wówczas unii celnej i wspólnego rynku rolnego, będącego także jednym z powodów współpracy walutowej w Europie. Liderzy państw EWG na szczycie w Hadze w 1969 r. po raz pierwszy w historii oficjalnie zadeklarowali, iż unia gospodarcza i walutowa należy do długoterminowych celów Wspólnoty. Deklaracji tej przyświecało pragnienie wzmocnienia koordynacji działań w sferze walutowej między państwami członkowskimi EWG, a także chęć uniezależnienia się w kwestiach walutowych od USA. Opracowanie szczegółowego planu stworzenia takiej unii powierzono zespołowi ekspertów pod przewodnictwem Pierre?a Wernera, ówczesnego premiera i ministra finansów Luksemburga. Efektem prac zespołu był zaprezentowany w październiku 1970 r. Plan Wernera. Zakładał on utworzenie unii gospodarczej i walutowej w kilku etapach do końca 1980 r., czyli w ciągu 10 lat.
Wąż w tunelu
Aby stabilizować kursy w 1972 r. państwa członkowskie EWG rozpoczęły realizację wspólnej polityki kursowej, która zyskała miano ?węża w tunelu?. Był to system, który zakładał, że wzajemne kursy walut państw członkowskich mogą się zmieniać tylko w ramach przedziału wahań o szerokości 2,25 proc. Ów dopuszczalny przedział wahań między każdymi dwiema walutami państwa członkowskich EWG stanowił ?węża?, który ?wił się? w ?tunelu?, jaki tworzyły ramy zreformowanego już wówczas systemu z Bretton Woods z 4,5 proc. pasmem wahań. Chcąc zapewnić właściwe funkcjonowanie systemu, rok później utworzono Europejski Fundusz Współpracy Walutowej (EFWW), który miał stanowić zalążek przyszłej wspólnotowej organizacji banków centralnych.
Kiedy w 1973 r. ostatecznie załamał się system z Bretton Woods, a świat stanął w obliczu kryzysu naftowego, przejawiającego się serią gwałtownych podwyżek cen ropy naftowej, Europa na kilka lat odstąpiła od realizacji Planu Wernera, który w ówczesnych warunkach okazał się zbyt idealistyczny. Państwa europejskie były zmuszone skupić się wówczas bardziej na wewnętrznych problemach gospodarczych, spowodowanych kryzysem naftowym (wysoka inflacja, rosnące bezrobocie) niż na pogłębianiu integracji. Niepowodzenie Planu Wernera pozwala zidentyfikować 2 czynniki istotne z punktu widzenia późniejszej integracji walutowej.
- Po pierwsze: wydarzenia połowy lat 70. uwypukliły potrzebę stworzenia podstawy traktatowej unii walutowej, która prawnie zobowiązywałaby do realizacji przyjętego planu.
- Po drugie, wizja scentralizowanej polityki fiskalnej, jaką zawierał Plan Wernera, okazała się zbyt idealistyczna (polityka fiskalna nadal leży w gestii państw członkowskich).
Mimo że kryzys światowej gospodarki uniemożliwił kontynuowanie tego planu, to idea wspólnej europejskiej okazała się trwała.
Wirtualne ECU
Proces integracji walutowej wznowiono w marcu 1979 r., wraz z utworzeniem Europejskiego Systemu Walutowego (ESW). Istotę ESW stanowiły Europejski Mechanizm Kursowy (ERM) oraz europejska jednostka pieniężna, ECU, która stała się zalążkiem wspólnej waluty. ECU nie była jednak samodzielną walutą, lecz jedynie jednostką rozrachunkową, której wartość wyznaczano na podstawie koszyka walut, w którego skład wchodziły waluty państw członkowskich EWG (początkowo 9, ostatecznie 12). W ramach mechanizmu kursowego ERM dla walut państw systemu ustalono parytety centralne w relacji do ECU. Względem tych parytetów ustanowiono dopuszczalne pasmo wahań kursowych, wynoszące ?2,25 proc. (lub wyjątkowo ? proc. ? zastosowane np. dla włoskiego lira), a państwa członkowskie były zobowiązane do utrzymywania kursów swych walut w tych gra nicach. W uzasadnionych przypadkach dopuszczalna była zmiana poziomu parytetu centralnego.
ESW funkcjonował przez 20 lat: od 1979 r. do końca 1998 r., przyczyniając się do zmniejszenia wahań kursów walutowych. Ważnym wydarzeniem w historii ESW był kryzys ERM w latach 1992-1993, który zakończył okres bezprecedensowej stabilności walutowej w ramach systemu ? między 1987 r. a 1992 r. nie nastąpiła ani jedna zmiana parytetów centralnych, co było wynikiem rosnącej determinacji państw EWG do utworzenia unii gospodarczej i walutowej. W wyniku kryzysu ERM nastąpiło kilkanaście dewaluacji, funt szterling zaś na trwałe opuścił system, nie powróciwszy do niego do dziś. Trwały ślad kryzysu ERM to rozszerzenie pasma dopuszczalnych wahań wewnątrz ERM z ? 2,25 proc. (?6 proc) do ? 15 proc. Szerokie pasmo wahań funkcjonuje do dzisiaj w ramach następcy ERM, jakim od 1 stycznia 1999 r. jest ERM II.
Kolejnym krokiem w kierunku pełnej integracji gospodarczej i walutowej, już po utworzeniu ESW, było uchwalenie Jednolitego Aktu Europejskiego (JAE), który wszedł w życie w lipcu 1987 r. Przewidywał on utworzenie do końca 1992 r. jednolitego rynku, funkcjonującego na podstawie czterech fundamentalnych swobód, tj. swobody przepływu osób, towarów, usług i kapitału. Na tym etapie zdawano sobie sprawę z faktu, iż wspólny rynek będzie mógł w pełni wykorzystać swój potencjał dopiero po wyeliminowaniu kosztów transakcyjnych związanych z wymianą walut oraz po redukcji wahań kursowych. Toteż coraz silniej odczuwano potrzebę utworzenia unii walutowej. Do tego, żeby zaistniała w realu potrzebne były zmiany w prawie i wola polityczna.
Dyplomatyczny kontredans
W czerwcu 1988 r. Rada Europejska potwierdziła, że jej celem jest stopniowa realizacja Unii Gospodarczej i Walutowej (UGW). Tu także doszły do głosu interesy państw: silnej Francji, która chciała równoważyć pozycję Niemiec i krajów słabszych ekonomicznie, jak Portugalia, Grecja czy Hiszpania, które liczyły na dostęp do wspólnotowych środków budżetowych. Przeanalizowanie i zaproponowanie konkretnych etapów dochodzenia do takiej unii Rada powierzyła komitetowi pod przewodnictwem Jacques'a Delorsa ? ówczesnego przewodniczącego Komisji Europejskiej.
W skład komitetu wchodzili prezesi krajowych banków centralnych Wspólnoty Europejskiej, a także Alexandre Lamfalussy, ówczesny dyrektor naczelny Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS), Niels Thygesen, duński profesor ekonomii, oraz Miguel Boyer, ówczesny prezes Banco Exterior de Espa?a. Przedstawiony przez nich tzw. Raport Delorsa proponował, by unię gospodarczą i walutową zrealizować stopniowo.
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






