Ekspert Banku Sarasin o Polsce
Zbigniew Żukowski, 2011-10-11 11:34:40, Wyświetleń: 141, Komentarzy: 0.
Główny ekonomista szwajcarskiego banku inwestycyjnego Sarasin (ponad 101 mld franków szwajcarskich kapitału) dr Jan Poser stwierdził na październikowym spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie, że w gospodarce światowej dominują dwa przeciwstawne trendy.
Kraje wysoko rozwinięte (USA i Europa zachodnia) przeżywają kryzys, a rynki wschodzące odnotowują znaczący wzrost gospodarczy. Głównie dzięki nowym technologiom, wymianie handlowej oraz stabilności makroekonomicznej. Analityk, bo jest również dyrektorem Działu Analiz Ekonomicznych banku, podkreślił, że Polska również należy do tej grupy krajów, a podobieństwa można szukać w rosnącej populacji, wzroście poziomu edukacji i narastającym postępie technologicznym.
- Jednakże Polska jest również częścią Unii Europejskiej, dlatego odczuwa konsekwencje kryzysu w krajach Europy Zachodniej, co przejawia się w słabnącym tempie wzrostu gospodarczego - powiedział dr Poser.
Za inne wyzwania stojące przed gospodarką polską uznał deficyt budżetowy oraz zapewnienie stabilności dopływu kapitału zagranicznego. Wysoko ocenił dotychczasowe działania NBP i jego prezesa prof. Marka Belki, który operując zręcznie kursem złotego wobec euro i dolara stwarza swoistą „poduszkę dla miękkiego lądowania” gospodarki polskiej.
O wiele trudniejsze zadanie stoi jednak przed ministrem finansów Jackiem Rostowskim, który będzie musiał walczyć z deficytem budżetowym. – Nie widzę innej możliwości, jak z jednej strony poważnych cięć w wydatkach państwa, a z drugiej nie wykluczam podwyżki podatków – podkreślił szwajcarski ekspert.
Jego zdaniem w 2012 r. polski PKB wzrośnie o 4 proc., eksport o 9,5 proc., inflacja wyniesie 3 proc., stopa bezrobocia 11,3 proc., a podstawowa stopa procentowa utrzyma się na poziomie 5,0 proc. Kurs złotego do euro wyniesie 3,90, do dolara 2,80 i franka szwajcarskiego 3,00.
Patrząc na inne kraje trzeba przyznać, że nie są to wcale złe prognozy. Oby się spełniły.
Ryzyko w garści
Polska gospodarka w coraz większym stopniu jest uzależniona od tego, co dzieje się w gospodarce europejskiej czy światowej. Na razie w czasach narastającego kryzysu i tak radzi sobie całkiem dobrze. Istnieje jednak poważne ryzyko, że przyszły rok nie będzie już tak dobry, a jaki rząd by nie był, to możliwości podwyżki podatków chyba jednak da się uniknąć.
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






