Śmietnisko w spadku
DB, 2011-03-24 12:17:23, Wyświetleń: 739, Komentarzy: 0.
Wolność obrotu gospodarczego oznacza między innymi, że ludzie starają się zarobić na wszystkim, również na śmieciach. Wyobraźmy sobie, że próbował to zrobić nasz daleki krewny. Niestety, życia nie starczyło i oto dowiadujemy się, że mamy odziedziczyć wysypisko śmieci. Co zrobić z taką spuścizną? Odrzucić, żeby pozbyć się kłopotu, a może właśnie przyjąć i przekształcić w dochodowy biznes?
? Właściwa gospodarka odpadami może być dobrym ekonomicznie interesem, ale akurat jeśli chodzi o składowisko, to majątek taki może być kontrowersyjny ? mówi Małgorzata Krzyżanowska, zastępca dyrektora Departamentu Środowiska Urzędu Marszałka Województwa Mazowieckiego.
Do tej pory w Mazowieckiem stosowano najprostszą formę postępowania z odpadami, czyli w ponad 80 proc.je składowano.
Wysypiska na śmietnik
Składowiska często nie spełniają wymagań pod względem technicznym i formalnym. Należy je wtedy zamykać, a następnie rekultywować i monitorować przez 30 lat. A to jest już bardzo kosztowne przedsięwzięcie. W pierwszej kolejności zamykane są śmietniska, które nie spełniają wymogów pod względem technicznym, czyli mają nieuszczelnioną nieckę albo nie mają instalacji odgazowującej. Tam, gdzie inwestorzy nie wystąpią o zamknięcie wysypiska, samorząd województwa będzie wszczynał procedurę zamknięcia z urzędu, dodatkowo obciążając eksploatującego kosztami ekspertyz. Po 2015 r. na terenie województwa powinno funkcjonować tylkook. 15 regionalnych zakładów gospodarowania odpadami, w skład których m.in. będą wchodziły składowiska. ? Tylko takie obiekty, mogące w perspektywie wchodzić w skład zakładu kompleksowego gospodarowania odpadami są dobrymi inwestycjami, które warto otrzymać w spadku ? ocenia dyrektor Krzyżanowska.
Z rezerwą do takiego spadku podchodzi również Jerzy Swatoń, dyrektor Departamentu Ochrony Ziemi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przy ocenie ekonomicznego potencjału składowiska odpadów komunalnych radzi zwrócić uwagę na to, jaką ma powierzchnię, czy ma wbudowany odciąg metanu, który powstaje w procesach składowania i czy tego metanu jest wystarczająco dużo, żeby zamontować turbinę i produkować prąd elektryczny. ? Takie składowisko to byłby olbrzymi kapitał, bo możemy produkować energię i czerpać dochody z jej sprzedaży. Natomiast składowiska, na których właściciel nie będzie mógł zarabiać ze względu na wielkość czy ze względu na ilość i jakość odpadów, a jeszcze będzie musiał płacić odpowiednie opłaty, to nie jest dobry interes ? wyjaśnia dyrektor Swatoń.
Metale ze śmieci
Prawdziwym skarbem może być za to śmietnisko, na którym były składowane odpady wydobywcze np. po wydobyciu rudy żelaza, które nie nadawały się do przerobu, a po wprowadzeniu nowych technologii pojawi się nie tylko możliwość ich przerobu, ale także uzyskania z nich np. cynku, ołowiu, miedzi, srebra czy nawet złota. - W perspektywie 50 lat nie będzie raczej takich technologii, które pozwoliłyby odzyskiwać w ekonomicznie uzasadniony sposób surowce zgromadzone na składowisku odpadów. Chyba, że to jest składowisko odpadów przemysłowych lub pogórniczych, które w tej chwili wykorzystuje się w dużej części do odzysku surowców mineralnych, czy kruszyw pod budowę autostrad itd. Ale nie spotkałem się z przypadkiem, żeby składowisko odpadów komunalnych było eksploatowane w celu wydobycia surowców. ? gasi zapał potencjalnego spadkobiercy Roman Jaworski, zastępca głównego inspektora ochrony środowiska. Inspektor szansę zarobku widzi w odzysku bezpośrednim. W tej chwili zaczynają się inwestycje w postaci budowy wytwórni paliwa alternatywnego z odpadów komunalnych. Dzięki temu odzyskuje się zawartą w nich energię. ? W Niemczech powstały instalacje grzewcze z wykorzystaniem paliwa alternatywnego i wiadomo, że spala się tam uzdatnione śmieci i dzięki temu nie trzeba budować nowych składowisk odpadów ? wyjaśnia Jaworski ? Odrębną i też bardzo ważną kwestią jest finansowanie ochrony środowiska. W Niemczech opłata za składowanie odpadów, dla właściciela składowiska sięga 200 euro a w Polsce do 200 zł. Cztery razy mniej. Tym, że jesteśmy biedniejszym społeczeństwem, nie usprawiedliwiałbym wszystkich zaniedbań. Bo np. jeżeli nasze składowiska nie mają brodzika dezynfekcyjnego, a to jest nakład powiedzmy 10 tys. zł., to jest zwykłe niechlujstwo i głupota. I to powinno być egzekwowane. Na naszych składowiskach zamiast kompaktorów używa się spychaczy. Jeżeli śmietnisko nie ma instalacji odgazowującej, to są firmy, które odgazowują za darmo, a nawet płacą za uzyskany w ten sposób gaz, czy za energię, którą odprowadzają do sieci energetycznej ? dodaje.
Z tego przykładu widać, że na odpadkach i ich przetwarzaniu zarabiać można. Aby łatwiej było zdecydować, czy spadek przyjąć czy odrzucić obdarowany musi pamiętać o kilku zasadach.
Ryzyko w garści
- zadbaj, żeby składowisko miało wyposażenie techniczne zgodne z wymaganiami,
- sprawdź, gdzie w najbliższej okolicy po 2015 r. planowane jest regionalne centrum gospodarki odpadami,
- zleć ekspertyzy, co do możliwości gospodarczego przetworzenia i wykorzystania odpadów (spalenie, odzysk metanu, pozyskanie surowców).
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






