Jak wybrać biuro podróży
Agnieszka Orlińska, 2011-07-27 11:05:51, Wyświetleń: 293, Komentarzy: 0.
Chęć wyjazdu na urlop w wymarzone miejsce często sprawia, że przy wyborze biura podróży nasza czujność zostaje uśpiona. A przecież i nas może spotkać bankructwo biura podróży, tak jak w zeszłym roku klientów Orbis czy Selectours, a rok wcześniej BP Kopernik. Jak zatem chronić siebie i swoją rodzinę przed stratą pieniędzy, zdrowia i zepsutymi wakacjami?
Jest na to kilka sposobów, które będą wymagały od nas trochę wysiłku, za to zminimalizują ryzyko zawarcia umowy z niewłaściwym organizatorem wyjazdu. Pewne jest jedno – nigdy nie kierujmy się kryterium ceny. Często niewiele droższa impreza turystyczna jest lepiej zorganizowana.
Po pierwsze, musimy dokładnie sprawdzić, z kim mielibyśmy zawrzeć umowę – z biurem podróży czy jedynie agentem je reprezentującym. To, z kim podpisujemy umowę, ma kolosalne znaczenie. Mimo iż obecny rynek turystyczny zdominowany jest przez dużych touroperatorów, to jednak – zwłaszcza w mniejszych miejscowościach – nie brak agencji turystycznych, oferujących wycieczki różnych biur podróży. Tymczasem agencje turystyczne są jedynie przedstawicielami organizatora imprezy turystycznej – mogą podpisywać umowy i przyjmować wpłaty, ale nie odpowiadają za realizację wycieczki – ten obowiązek ciąży na organizatorze imprezy. To właśnie biuro podróży jest dłużnikiem klientów w przypadku ogłoszenia jego upadłości, jemu też składamy nasze reklamacje. Polskie prawo nakłada na biura podróży znacznie więcej obowiązków niż na agencje, co szczegółowo reguluje ustawa o usługach turystycznych. Jeśli jednak naszą upatrzoną wycieczkę chcemy zakupić u agenta – możemy poprosić o podanie numeru wpisu do rejestru organizatora imprezy i na tej podstawie go zweryfikować.
Po drugie, każde biuro podróży musi mieć, wydane przez marszałka województwa, zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie organizowania imprez turystycznych, które warto sprawdzić w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (np. poprzez stronę http://turystyka.gov.pl). Dobrze byłoby również upewnić się, czy organizator wypoczynku jest członkiem Polskiej Izby Turystyki, skupiającej czołowe polskie biura podróży (www.pit.org.pl w zakładce „Sprawdź ofertę lub firmę”). Nade wszystko jednak warto zasięgnąć opinii o biurze wśród naszych znajomych, na forach internetowych oraz samemu przekonać się o profesjonalizmie pracowników biura i standardzie jego lokalu.
Kolejnym krokiem do udanych wakacji jest sprawdzenie, czy biuro ma odpowiednie zabezpieczenie finansowe, a jeśli tak, to jakie i jaki jest jego termin ważności. Organizator imprez turystycznych powinien mieć aktualną umowę gwarancji bankowej, ubezpieczeniowej, bądź też ubezpieczenie na rzecz klientów, zabezpieczające pokrycie koszów powrotu klientów biura do Polski lub zwrotu wpłat w przypadku niewykonania zobowiązań umownych. Można je sprawdzić, kontaktując się z urzędem marszałkowskim właściwym dla prowadzenia działalności biura podróży lub poprzez witrynę www.turystyka.gov.pl. Należy jednak rozróżnić gwarancje ubezpieczeniowe, określające całkowity koszt odpowiedzialności na rzecz wszystkich klientów, od znacznie korzystniejszego ubezpieczenia, które gwarantuje każdemu klientowi wypłatę świadczenia do kwoty sumy gwarancyjnej podanej w umowie ubezpieczenia (do kwoty opłaty poniesionej na wycieczkę).
Ostatnim etapem weryfikacji rzetelności biura podróży jest sprawdzenie, czy podmiot nie jest zadłużony. Ewidencję taką prowadzi Krajowy Rejestr Długów, w którym znajdziemy także informacje o ewentualnej sumie zadłużenia. Wbrew pozorom, zadłużenie polskich biur podróży nie jest wcale małe, podobnie jak liczba organizatorów turystycznych mających długi. Bowiem według ostatnich danych KRD z lipca tego roku, aż 165 biur podróży w Polsce jest zadłużonych na kwotę prawie 2 mln zł. Najwięcej zadłużonych biur podróży jest w województwie śląskim – 30, w mazowieckim – 24 i w małopolskim – 19.
Oczywiście nigdy nie jesteśmy w stanie w stu procentach uchronić się przed trafieniem na organizatora imprez turystycznych, który straci płynność finansową. Jednak to od nas zależy, czy zrobimy wszystko, by zminimalizować ryzyko podpisania umowy z niewłaściwym wykonawcą, czy też zlekceważymy to zagrożenie. A ostatnie lata już nie raz pokazały, że ryzykować w tej kwestii nie warto.
Ryzyko w garści:
To, czy uchronisz się przed zawarciem umowy z biurem podróży, któremu grozi bankructwo, w dużej mierze zależy od Ciebie. Dowiedz się więc jak najwięcej o danym organizatorze turystycznym, a zwłaszcza:
- Sprawdź, z kim podpisujesz umowę – biurem podróży czy jedynie agentem turystycznym go reprezentującym i nieodpowiadającym za wykonanie umowy.
- Sprawdź, czy biuro podróży ma aktualne zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie organizowania imprez turystycznych (np. w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych poprzez portal http://turystyka.gov.pl).
- Najrzetelniejsze biura podróży należą do Polskiej Izby Turystyki, na jej stronie możesz znaleźć listę podmiotów do niej należących (www.pit.org.pl).
- Zdobądź informację o zabezpieczeniu finansowym biura podróży – jego terminie ważności i zakresie. Pamiętaj, że gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe określają jedynie całkowity koszt odpowiedzialności na rzecz wszystkich klientów, podczas gdy ubezpieczenie gwarantuje każdemu klientowi wypłatę świadczenia do kwoty sumy wpłaconej (dane te możesz uzyskać poprzez urząd marszałkowski lub wspomnianą stronę http://turystyka.gov.pl).
- Zweryfikuj w Krajowym Rejestrze Długów, czy biuro podróży nie jest zadłużone (www.krd.pl).
- Zasięgnij opinii o biurze podróży wśród znajomych, na forach internetowych oraz odwiedź jego placówkę, oceniając profesjonalizm jego pracowników i standard lokalu.
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






