Naganne reklamy
Dorota Bogucka, 2011-08-11 14:30:58, Wyświetleń: 176, Komentarzy: 0.
Z karą nawet kilku milionów złotych muszą się liczyć nadawcy, którzy nie „wyciszą” spotów. Cierpliwość tracą też odbiorcy, skarg na reklamy przybywa.
Zgodnie z rozporządzeniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 2004 r., nadawcy są zobowiązani do dbania, by poziom głośności emitowanych reklam i telesprzedaży nie przekraczał poziomu głośności audycji je poprzedzających. Tymczasem z pomiarów wykonanych przez Uniwersytet Muzyczny w Warszawie w czerwcu i lipcu br. wynika, że w 43 programach, 58 nadawców reklamy były głośniejsze od poprzedzających je audycji, co jest niezgodne z obowiązującym prawem. Przepisy łamią zarówno nadawcy prywatni, jak i Telewizja Polska. W przypadku tych nadawców przekroczenia głośności reklam były powyżej granicy 3 dB. W uproszczeniu oznacza to, że emitowane reklamy były dwa razy głośniejsze niż audycje, pomiędzy którymi były emitowane.
Nadawcy łamią prawo i ryzykują, że jeśli nie obniżą poziomu dźwięku, i przy kolejnych badaniach znowu reklamy okażą się za głośne, to zapłacą kary. I to wcale niemałe. Jak poinformowała rzeczniczka KRRiT, przewodniczący Krajowej Rady Jan Dworak wezwał łamiących prawo nadawców do zaprzestania tych praktyk. W przypadku niezastosowania się do wezwania przewodniczącego KRRiT - zgodnie z ustawą o rtv - będzie on mógł nałożyć na nadawcę karę pieniężną w wysokości do 50 proc. rocznej opłaty za używanie częstotliwości przeznaczonej do dostarczania usługi medialnej. W przypadku dużych, ogólnopolskich telewizji opłata za używanie częstotliwości wynosi ok. 10 mln zł. Jak zatem łatwo wyliczyć kara może wynieść nawet 5 mln zł.
Nadawcy muszą się również liczyć z inną stratą – zepsutym wizerunkiem. Zwłaszcza, że świadomość odbiorców rośnie. Świadczą o tym nie tylko skargi na reklamy zbyt głośne, ale również te naruszające etykę. A takich skarg jest coraz więcej. W ub. r do Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy wpłynęło ich ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Większa świadomość konsumentów to dobra wiadomość dla reklamujących się firm, ale nieco gorsza dla producentów, którzy żeby zarobić, muszą wykazać się nie tylko kreatywnością, ale także znajomością prawa i wyczuciem. A jest się o co bić, bo rynek reklamowy – wart w pierwszym półroczu 3,8 mld zł, z czego dwa miliony przeznaczono na reklamę telewizyjną – dalej rośnie.
Ryzyko w garści odbiorcy:
- na reklamy radiowe i telewizyjne można składać skargi do KRRiTV
- na wszystkie reklamy można składać skargi do Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy.
- bądź świadomym konsumentem wszystkich przekazów
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






