Opłacalny bilans

Do 30 czerwca 2011 roku Polska zobowiązana jest przedstawić w Komisji Europejskiej m.in. plan dojścia do standardu budynku „prawie zero energetycznego” – w odniesieniu do budynków publicznych do roku 2018, a w odniesieniu do pozostałych budynków – do roku 2020.

Fot. Alek Maciak

Na razie sposób i jakość wdrożenia dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków 2002/91/WE budzi poważne wątpliwości ekspertów. „Świadectwa coraz powszechniej kupuje się przez Internet po wysłaniu zdjęcia budynku, „obliczone” standardy energetyczne budynków mieszkalnych spotykane na świadectwach wahają się od - (minus) 42 do + (plus) 960 kWh/rok, nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności, a do tego (o zgrozo!) wymaga się, aby cały proceder był obowiązkowo ubezpieczony (nie wiadomo od czego). Świadectwo wykonane wg obowiązujących zasad nie stanowi żadnej wartości i nie jest wiarygodne, a płacić trzeba. Stąd pogłębiająca się niechęć do świadectw energetycznych budynków.
Warto dodać, że przy okazji wdrożenia dyrektywy obniżono wymagania w zakresie ochrony cieplnej budynków do poziomu niespotykanego od lat w żadnym kraju UE (o porównywalnym do Polski klimacie). Obraz sytuacji, w której się znaleźliśmy jest więc przygnębiający” – pisze mgr inż. Dariusz Koc z Krajowej Agencji Poszanowania Energii S.A. na łamach Biuletynu Klimatycznego.
Zdaniem autora, który od 6 lat mieszka w budynku prawie zero energetycznym, do wprowadzenia zmian zmuszą nas nieubłaganie rosnące ceny energii. Już dziś udział kosztów energii w budżetach gospodarstw domowych w Polsce jest dwukrotnie wyższy niż średnia w UE, co na dłuższą metę jest nie do zaakceptowania.
Budynek „prawie zero energetyczny” rozumiany jest nie jako budynek „prawie nie zużywający energii”, lecz jako budynek taki, którego bilans energetyczny (czyli różnica pomiędzy energią wyprodukowaną a zużytą) wynosi „prawie zero”. Jest to pomysł całkowicie realny i możliwy do realizacji przy dostępnych obecnie środkach technicznych. Dodatkowo rozwiązanie to wspiera ideę lokalnej, rozproszonej generacji energii w miejscu jej wykorzystania, najchętniej z odnawialnych źródeł energii. Jednak jak zwykle problemem są koszty (choć, jak się okazuje, niewiele większe w stosunku do budowy tradycyjnych budynków). Celem dyrektywy jest spowodowanie dalszego spadku kosztów technologii dla budynków „prawie zero energetycznych” poprzez stworzenie długoterminowej i stabilnej perspektywy ich rozwoju oraz wzrostu zapotrzebowania na nie.
Również zdaniem Zbigniewa Pająka, doradcy energetycznego ds. budownictwa nisko energetycznego i pasywnego w Polsce brakuje stymulatorów finansowych do zmniejszania energochłonności w zakresie oszczędności powyżej 80 proc. zużycia energii na potrzeby ogrzewania i chłodzenia. Konieczne są biznesplany, inżynieria finansowania inwestycji proekologicznych. Finansowanie powinno opierać się na środkach znajdujących się w jednostkach podstawowych, czyli w gminach, miastach, powiatach, które deponując środki na kontach celowych banków komercyjnych, wybranych w konkursach, dawałyby możliwości finansowania inwestycji proekologicznych na przez miasta i gminy. W Niemczech buduje się budynki w najwyższym standardzie energetycznym jako komunalne, tymczasowe, przesiedla się do nich ludzi z tych o niższym standardzie, żeby następnie zmodernizować stare budynki, podnosząc ich klasę energetyczną. W Austrii na terenach rekreacyjnych można na próbę zamieszkać w domu niemal zero energetycznym. Na to są unijne pieniądze; potrzebny jest wkład własny rzędu 15-20 proc. Na to polskie samorządy byłoby stać, zwłaszcza, że te nakłady szybko się zwracają.
Dariusz Koc wylicza, że młodej rodzinie kupującej mieszkanie, czy budującej nowy dom, najczęściej na kredyt, łatwiej będzie ten kredyt spłacać – jeśli dom będzie miał wyższy standard energetyczny, niższe będzie zużycie energii i niższe koszty użytkowania. Nikt jednak tego nie liczy, a deweloperzy podejście takie skutecznie torpedują z uwagi na konkurencję na rynku i nieco wyższe koszty budowy. Mimo wszystko, dziwi jednak fakt, że dotąd żaden z deweloperów nie wpadł na pomysł, aby na powyższej zasadzie oprzeć swoje działania marketingowe i oferować budynki o podwyższonym standardzie, nawet o wyższej cenie, z obietnicą łatwiejszej spłaty kosztów ich nabycia.
Podniesienie standardu energetycznego lokum kupowanego za własne środki opłaca się jeszcze bardziej, bo oprocentowanie kredytów jest zwykle wyższe niż korzyści wynikające z alternatywnych możliwości inwestowania posiadanych środków własnych. Tak więc środki własne mogą być inwestowane bardziej efektywnie (z niższą stopą dyskonta niż wielkość oferowanych stóp procentowych kredytów). Niejedna analiza ekonomiczna potwierdza tezę, iż bardziej opłaca się zainwestować właśnie środki własne, niż brać kredyt.

Ryzyko w garści prawodawców

  • wprowadzenie wymogu stosowania przez kraje członkowskie metodyki obliczeniowej w zakresie określania charakterystyki energetycznej budynków (zgodnej ze wspólnymi generalnymi wytycznymi ramowymi zawartymi w aneksie 1 dyrektywy),ustalenie (nowych) minimalnych wymagań w zakresie ochrony cieplnej oraz towarzyszących im wymagań dotyczących parametrów mikroklimatu wewnętrznego w budynkach. Jak również regularnych nowelizacji tych wymagań w okresach co najwyżej pięcioletnich z uwzględnieniem postępu technicznego w sektorze budowlanym oraz uwzględnieniem efektywności ekonomicznej i kosztów w cyklu użytkowania budynku,
  • wprowadzenie obowiązku składania sprawozdań dotyczących wyników obliczeń porównawczych i porównań z ustanowionymi wymaganiami do KE, która będzie publikować sprawozdania z postępów,
  • wprowadzenia bezwzględnego obowiązku przestrzegania wymagań w zakresie ochrony cieplnej (określonych zgodnie z art. 4 dyrektywy) oraz udokumentowanie odpowiednimi analizami we wniosku o pozwolenie na budowę, że na etapie projektowania rozważono i uwzględniono możliwości zastosowania we wszystkich nowych budynkach systemów alternatywnych, takich jak: zdecentralizowane systemy dostawy energii oparte na energii odnawialnej; kogeneracja; ogrzewanie lub chłodzenie lokalne lub blokowe, jeśli dostępne; pompy cieplne;
  • wprowadzenie nowych minimalnych wymagań dotyczących charakterystyki energetycznej dla instalowanych w budynkach (nowych lub istniejących) systemów technicznych;
  • zobowiązanie państw członkowskich do aktywnego promowania upowszechniania na rynku budynków, których emisje dwutlenku węgla i zużycie energii pierwotnej są niskie lub równe zeru (budynki pasywne i zero energetyczne) i opracowywanie w tym względzie zintegrowanych planów krajowych zawierających jasne definicje i cele w tym zakresie;
  • wzmocnienie roli świadectwa charakterystyki energetycznej i istotnie rozbudowanie jego zakresu do roli porównywalnej z audytem energetycznym. Świadectwo będzie bowiem musiało zawierać takie elementy, jak: ocenę opłacalności ekonomicznej możliwych do realizacji przedsięwzięć zmniejszających zużycie energii, opartą na ocenie potencjału oszczędności energii oraz dodatkowo informacje dotyczące kroków, jakie należy podjąć w celu wypełnienia zaleceń;
  • zaostrzenie wymogów dotyczących wprowadzenia bezwzględnego obowiązku wykonania świadectw charakterystyki energetycznej we wszystkich budynkach lub ich części, które są nowo wznoszone, sprzedawane lub wynajmowane, oraz dla budynków, w których całkowita powierzchnia użytkowa powyżej 250 m2 jest zajmowana przez władze publiczne,
  • wprowadzenie obligatoryjnego obowiązku wdrożenia przez państwa członkowskie niezależnego systemu kontroli świadectw charakterystyki energetycznej oraz sprawozdań z przeglądów systemów ogrzewania i klimatyzacji zgodnie z załącznikiem II do dyrektywy,
  • wprowadzenie obowiązku rejestracji świadectw charakterystyki energetycznej oraz sprawozdań z przeglądów i ich udostępniania właściwym władzom lub organom odpowiedzialnym za wdrożenie niezależnych systemów kontroli,
  • wprowadzenie „skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających” kar w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych na mocy dyrektywy i podjęcie wszelkich środków niezbędnych do zapewnienia ich egzekwowania.
     

Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie

0 pkt / 0 głosów
Powrót Dodaj komentarz Do góry

Ładowanie Trwa ładowanie komentarzy...

Dodawanie komentarzy tylko po zalogowaniu!

 
Negocjacje
NAJNOWSZE

Zarządzanie Ryzykiem dla początkujących

Brak zdjęć

Ryzyko zawodowe. Poznaj definicję

Ryzyko zawodowe związane jest z każdą pracą. Jednak mało kto potrafi zdefiniować ryzyko zawodowe na swoim stanowisku. ...

Prawo Legislacja

Wysłuchanie publiczne przed każdą sesją?

Wysłuchanie publiczne przed każdą sesją?

Na przełomie listopada i grudnia do sejmu trafi prezydencki projekt ustawy o wzmocnieniu udziału mieszkańców w samorządzie ...

Finanse

Chłodno w europejskich inwestycjach

Chłodno w europejskich inwestycjach

Inwestorzy zmieniają swoje nastawienie do możliwości rozwoju globalnej gospodarki. Zamiast silnego wzrostu oczekuje się spowolnienia, choć już ...

Nauka i technologia

Bioterroryzm w pułapce

Bioterroryzm w pułapce

Optoelektroniczny czujnik, który natychmiast wykrywa zagrożenia biologiczne, opracowali naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej. Sensor zdobył medale na ...

Monitorowanie ubezpieczeń
NAJWAŻNIEJSZE

Zarządzanie Ryzykiem dla początkujących

Brak zdjęć

Ryzyko zawodowe. Poznaj definicję

Ryzyko zawodowe związane jest z każdą pracą. Jednak mało kto potrafi zdefiniować ryzyko zawodowe na swoim stanowisku. ...

Samorządy

Urzędnicy ukrywają mapy

Urzędnicy ukrywają mapy

Działki warte uwagi i dużych pieniędzy są dziś skarbami, do których drogi strzegą pilnie urzędnicy gminni, ukrywający ...

Instrumenty finansowe

Opcje dla każdego (1) - Na spadki i wzrosty

Opcje dla każdego (1) - Na spadki i wzrosty

Opcje to instrument finansowy o możliwościach nieporównywalnych do akcji lub kontraktów terminowych. Paleta ich zastosowań jest ...

Instrumenty finansowe

Mniejsze ryzyko transakcji

Mniejsze ryzyko transakcji

Od 1 lipca 2011 r. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych podzielił się na dwie odrębne spółki: KDPW_CCP ...


© 2010 Zarządzanie Ryzykiem, Risk Management, Ryzyko, Analiza Ryzyka, Planowanie strategiczne.