Pozwy zbiorowe nie zalały polskich sądów
I. Goryniak, 2011-08-12 15:43:32, Wyświetleń: 193, Komentarzy: 0.
Pozew zbiorowy to stosunkowo nowy instrument w polskim prawie, pozwalający na skuteczniejsze dochodzenie roszczeń przez poszkodowanych. Ustawa regulująca zasady pozwów zbiorowych weszła w życie w lipcu 2010 roku.
Złożenie pozwu zbiorowego jest możliwe pod warunkiem zebrania się co najmniej dziesięcioosobowej grupy osób (fizycznych lub prawnych) dochodzącej tych samych roszczeń od tego samego podmiotu. Mogą to być na przykład ofiary zatrucia pokarmowego w restauracji czy uczestnicy wycieczki, w stosunku do których organizator nie wywiązał się z umowy. Niezmiernie istotny jest fakt, że wszystkie osoby w grupie muszą domagać się takiej samej kwoty odszkodowania. O ile w przypadku pozwów związanych na przykład z zaniżonym standardem hotelu zaoferowanego przez touroperatora kwestia jest prosta, o tyle w przypadku powodzian, skarżących się na niewłaściwe działania gminy, którzy często stracili w żywiole dorobek całego życia, sprawa się komplikuje. Kolejne kroki to ustalenie reprezentanta i złożenie do sądu wniosku o uznanie pozwu za zbiorowy. Tu pojawia się pierwsze ryzyko, ponieważ z powodu błędów formalnych wiele pozwów zostaje odrzuconych już na tym etapie. Trzeba też pamiętać o opublikowaniu (na własny koszt) ogłoszenia w prasie o wystąpieniu z pozwem zbiorowym. Odrzucenie wniosku może też spowodować spadek liczebności grupy do dziewięciu – dlatego zawsze warto, aby skarżących było więcej niż ustawowe minimum.
Kolejny element procedury to ustanowienie pełnomocnika (adwokat lub radca prawny) i reprezentanta grupy, który w jej imieniu składa pozew. Jeśli wszystkie warunki formalne zostaną spełnione, trzeba uiścić opłatę – wynosi ona 2 procent wartości pozwu, jednak nie mniej niż 30 złotych i nie więcej niż 100 tysięcy złotych. Trzeba pamiętać, że w postępowaniu tym trybem nie ma możliwości zwolnienia z kosztów sądowych.
Wydawałoby się, że ta procedura stanowi ogromną szansę dla osób poszkodowanych, które samodzielnie często nie miały szans w sądzie – w grupie łatwiej skorzystać z usług droższych, renomowanych kancelarii, łatwiej z pomocą pełnomocnika przebić się przez sądową dżunglę przepisów. A jednak w ciągu roku obowiązywania ustawy złożono tylko 39 pozwów a jedynie jeden doczekał się rozstrzygnięcia. Aż 22 pozwy zostały przez sądy odrzucone, głównie z powodu błędów formalnych, 16 jest w tej chwili rozpatrywanych.
Ryzyko w garści:
Decydując się na złożenie pozwu zbiorowego pamiętaj:
- najlepiej, aby grupa składająca pozew liczyła więcej niż 10 członków. Odpadnięcie jednej osoby (na przykład z przyczyn losowych) uniemożliwi rozpatrzenie pozwu w tym trybie
- konieczne jest zawarcie umowy z pełnomocnikiem – adwokatem lub radcą prawnym. Kilka pozwów zostało już odrzuconych właśnie z powodu braku pełnomocnika (może nim być także członek grupy, o ile posiada stosowne kwalifikacje)
- jeżeli członkowie grupy mają różne roszczenia finansowe, istnieje możliwość podzielenia się na podgrupy, co najmniej dwuosobowe – w ich ramach możliwe jest ubieganie się o różne odszkodowania. To jednak komplikuje postępowanie i wydłuża jego czas.
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






