Samorządy nie zawsze sprzyjają biznesowi
Zbigniew Żukowski, 2011-09-20 15:18:53, Wyświetleń: 187, Komentarzy: 0.
Każda działalność gospodarcza prowadzona jest na określonym terenie. Jej powodzenie w znacznym stopniu zależy od przychylności władz lokalnych. Z tym bywa jednak różnie.
Choć są uchwalane konkretne ustawy, to w rzeczywistości władze gminy, powiatowe lub regionalne decydują o poziomie swobody działalności gospodarczej, odgrywają kluczową rolę w tworzeniu tzw. „korzystnych warunków” i zmniejszają ryzyko niepowodzenia w biznesie. Samorządy opracowują strategie rozwojowe i programy operacyjne, które wyznaczają kierunki inwestowania, wpływają na infrastrukturę, poziom edukacji - czyli wyznaczają warunki prowadzenia procesu inwestycyjnego.
Polityka w zakresie zamówień publicznych może sprzyjać tworzeniu równych szans dla wszystkich podmiotów, ale może również w sposób nieuzasadniony ograniczać dostęp do zamówień. Także polityka w zakresie podatków i opłat lokalnych może sprzyjać bądź utrudniać podejmowanie działalności gospodarczej, a polityka przestrzenna wpływa na warunki inwestowania i szybkość procesu inwestycyjnego.
Decyzje lokalizacyjne dotyczące dużych obiektów, jak supermarkety, fabryki, spalarnie śmieci, wpływają na przychylność miejscowej społeczności wobec inwestorów i na klimat prowadzenia działalności gospodarczej. Mogą one również naruszać zasady równego dostępu do rynku. Samorządy różnych szczebli odpowiadają za rejestry działalności reglamentowanej, np. urzędy marszałkowskie za świadczenie usług turystycznych, przechowywanie dokumentacji osobowej, starostwa - za prowadzenie kontroli pojazdów czy zezwolenia na eksploatację kopalin, np. żwirowni. Gminy wydają pozwolenia na sprzedaż wyrobów alkoholowych.
Im lepsza współpraca władz wszystkich szczebli z przedsiębiorcami lub ich organizacjami, tym lepsze dopasowanie lokalnego prawa do potrzeb biznesu a tym samym mniejsze ryzyko dla przedsiębiorców. Skutkować to może szybszym rozwojem gospodarczym.
Rzeczywistość nie zawsze jest taka. Monitoring Instytutu Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym przy KIG na temat swobody działalności gospodarczej, przeprowadzony od maja 2010 r. do kwietnia 2011 r. na próbie 400 przedsiębiorców z terenu województw łódzkiego, podlaskiego, pomorskiego i śląskiego, wypadł dla władz gminnych, powiatowych i wojewódzkich raczej przeciętnie (w skali szkolnej od 1 do 6), bo na poziomie 3,0 - 3,4.
- Mamy w Polsce 2500 gmin, ale z tego tylko kilkaset faktycznie ma dobre kontakty z organizacjami przedsiębiorców. Jest więc jeszcze sporo do zrobienia - podkreślił w podsumowaniu badania dr Mieczysław Bąk, szef instytutu.
W trakcie prezentacji padały jednak pozytywne przykłady. Np. kierujący działającą od maja 2007 r. Radą Przedsiębiorczości Lubelszczyzny Maciej Maniecki, mógł pochwalić się wymuszeniem na władzach centralnych - dzięki wspólnej akcji przedsiębiorców i samorządowców - wprowadzenia ponownie do planu inwestycji modernizacji drogi ekspresowej S-17 Warszawa - Lublin. Ponadto zostanie uruchomione lotnisko regionalne w Świdniku, które ma zostac otwarte już w przyszłym roku. Rada zabiega też energicznie o budowę szerokopasmowej sieci internetowej na Lubelszczyźnie.
Jan Piszek, przewodniczący Konwentu Społeczno-Gospodarczego w Przemyślu, mówił o powodzeniu akcji przekonania władz miasta, choć trwało to dwa lata, aby jeden z placów w centrum, na którym planowano budowę hipermarketu, zostawić lokalnym kupcom (jest ich 100) handlującym warzywami i owocami i stworzyć tzw. Zielony Rynek. Konwent zabiega też o rozwój lokalnej SSE z racji bliskości Ukrainy. – Przemyśl zawsze leżał na szlaku handlowym Wschodu z Zachodem. Teraz wracamy do tradycji – podkreślał. Przedsiębiorcom marzy się też wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych, stad idea tzw. zielonej energii.
Tadeusz Donocik, kierujący Regionalną Izbą Gospodarczą w Katowicach, zachęcał do udziału w pierwszym w Europie Kongresie MSP, który odbędzie się w dniach 6 - 7 października. – Pomoże to wdrażać zasady Partnerstwa Wschodniego. Dlatego zapraszamy nie tylko przedsiębiorców z Ukrainy i Białorusi, ale z Rosji, Kazachstanu. Mołdowy a nawet Turcji. Kraje te chcą budować klasę średnią, a my w tym pomożemy - zapewniał. Apelował o tworzenie delegatur organizacji przedsiębiorców w każdej gminie. – To ma być system! – mówił.
Ryzyko w garści
Powodzenie w biznesie w znacznym stopniu zależy od przychylności władz lokalnych: gminnych, powiatowych i wojewódzkich
- łatwiej dotrzeć do nich z postulatami czy sprawami należąc do jakiegoś stowarzyszenia przedsiębiorców lokalnych
- można też taką koalicję biznesmenów powołać ad hoc w konkretnej sprawie
- warto zaangażować się w aktywizację rynku pracy i kształcenie zawodowe np. młodzieży
- można skorzystać z kampanii społecznej w lokalnych czy centralnych mediach
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






