Saudyjskie petrodolary szukają okazji w Polsce
Zbigniew Żukowski, 2011-10-04 10:46:39, Wyświetleń: 216, Komentarzy: 0.
Do Warszawy zjechało kilkudziesięciu biznesmenów z Arabii Saudyjskiej. Chcą robić interesy w Polsce. Tylko w tym roku rząd saudyjski przeznaczy na inwestycje 57 mld dolarów. Ryzyko biznesów na Bliskim Wschodzie jest spore, ale Arabia stanowi wyjątek.
- Chcemy z wami robić bezpośrednio interesy. Internet wszystkiego nie załatwi. Konieczne są rozmowy saudyjskich i polskich przedsiębiorców. Możliwości mamy ogromne. W Arabii Saudyjskiej szczególnie szybko rośnie sektor usług oraz nowych technologii i wiedzy. Chcemy aby uczestniczyły w tym polskie firmy – mówił na spotkaniu w KIG dr Yasser Al Harbi, prezes Polsko-Saudyjskiej Rady Biznesu.
- Wzajemne obroty handlowe na poziomie 540 mln dolarów, odnotowane już w bieżącym roku, wyraźnie nas nie zadowalają, choć i tak są wyższe o 24 proc. niż w tym samym okresie 2010 r. Potrzebne są jednak nowe regulacje formalno-prawne – wtórował mu ambasador saudyjski w Warszawie, Waleed Taher Radwan, wielki entuzjasta współpracy obu krajów. Wkrótce rozpocznie w Polsce studia 500 młodych ludzi z Arabii Saudyjskiej, co potwierdził wicedyrektor Departamentu Afryki i Bliskiego Wschodu MSZ Adam Kułach.
Stosunki dyplomatyczne nawiązaliśmy w 1993 r. Ambasada Arabii powstała w Warszawie w 2001 r., a od 2003 r. obowiązuje wzajemna umowa o współpracy gospodarczej, kulturalnej i turystycznej oraz sportowej.
W najlepszym dla nas 2008 r. eksport do Arabii wyniósł 411 mln dolarów, a import tylko 226 mln dolarów. Nadwyżka sięgała 184 mln dolarów. W 2009 r. było już gorzej z racji kryzysu, eksport skurczył się do 161 mln dolarów, a import spadł do 135 mln dolarów. Pozostała niewielka nadwyżka 34 mln dolarów.
Arabia Saudyjska to nasz największy partner w tym regionie świata. Drugie miejsce zajmują Zjednoczone Emiraty Arabskie. Do Arabii sprzedajemy głównie wyroby przemysłu elektromaszynowego i elektrycznego, artykuły i produkty spożywcze, papier. Importujemy zaś głównie (95 proc.) produkty i surowce petrochemiczne, jak etyleny, polipropyleny itp. oraz wyroby chemiczne – 5 proc. przywozu.
Zdaniem wicedyrektora Departamentu Międzynarodowej Współpracy z resortu gospodarki Eugeniusza Olczaka, szczególne szanse w Arabii Saudyjskiej mają polskie przedsiębiorstwa z branży spożywczej i rozwoju produkcji rolnej, chemicznej i przemysłu drzewnego oraz budownictwa i szeroko rozumianych usług.
Saudyjczycy mówią o częściach zamiennych do samochodów. Faktycznie interesuje ich wszystko: banki, nieruchomości, budownictwo, usługi architektoniczne, uruchamianie produkcji różnych wyrobów (w tym przetwórstwa ryb). Padła też propozycja inwestycji w infrastrukturę w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP). Zaskoczyło to stronę polską, ponieważ dziedzina ta wyraźnie w naszym kraju kuleje. Zainteresowanie wzbudził zaś biznesmen znad Zatoki Perskiej, który u siebie prowadzi sieć agencji ochrony i kursów bezpieczeństwa dla kobiet i gotów jest zatrudnić naszych instruktorów.
- Mamy historyczny czas, aby robić dobre interesy - podsumował sekretarz generalny KIG Marek Kłoczko.
Ryzyko w garści
- interesy na Bliskim czy Środkowym Wschodzie zawsze były ryzykowne. Jednak w przypadku Arabii Saudyjskiej ryzyko nie jest tak wysokie. Monarchia kontroluje wszystko, nawet biznes, bo członkowie rodziny królewskiej aktywnie w nim uczestniczą
- pamiętaj, że najlepiej robić interesy w tym kraju w oparciu o tamtejsze lub polskie organizacje biznesowe, które z nimi współpracują. Wówczas ryzyko wpadki jest zdecydowanie mniejsze
- warto też aktywnie uczestniczyć w targach w Arabii Saudyjskiej. Najbliższe odbędą się pod koniec listopada w Rijadzie, a będą to Międzynarodowe Targi Saudi Petrochem, które zgromadzą biznesmenów branży petrochemicznej i chemicznej z całego świata
- uruchamiając biznes w tym kraju zyskujesz od razu okno na cały świat arabski, Arabia to nr 1 nie tylko na Półwyspie Arabskim. Warto więc ryzykować
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






