Spowolnione budownictwo
Opr. AW, 2011-09-13 10:42:01, Wyświetleń: 232, Komentarzy: 0.
Spowolnienie w budownictwie nadchodzi szybciej niż można się było spodziewać. Świadczyć może o tym znacznie mniejsza liczba nowo rozpoczynanych inwestycji oraz rosnące zaległości płatnicze firm.
Motorem budownictwa, zwłaszcza infrastrukturalnego, są ciągle mistrzostwa Euro2012. Jak się jednak okazuje, to może być zbyt mało.
- Wzrost produkcji budowlanej w pierwszym półroczu 2011 r. o blisko 20 proc. w stosunku do roku ubiegłego nie jest wystarczającym prognostykiem, aby widzieć przyszłość branży budowlanej przez różowe okulary – podkreśla Tomasz Starus, dyrektor Biura Oceny Ryzyka w Euler Hermes.
Opóźnione należności
W letnim szczycie sezonu budowlanego znacznie wzrosła w stosunku do lata ub. roku wartość opóźnionych należności. Już 27 proc. należności nie było regulowanych, podczas gdy rok temu było to tylko 22 proc. ogółu sprzedaży*. Na czas nieuregulowane więc zostały płatności o łącznej wartości ponad 780 mln złotych. To efekt m.in. problemów z ukończeniem dotychczasowych inwestycji - i związanymi z tym karami - a także z brakiem dopływu środków z nowootwieranych inwestycji w efekcie zmniejszenia ich liczby. Specyfiką branży budowlanej jest finansowanie dużej części część zaległych zobowiązań z bieżących wpływów.
Zdaniem ekspertów Euler Hermes, zmniejszona płynność finansowa budownictwa to bardzo niepokojący prognostyk już na najbliższe kilka miesięcy, zwłaszcza po zakończeniu sezonu. Tak bowiem należy oceniać fakt, że płatności w branży pogorszyły się w szczycie sezonu, gdy nie powinno być z nimi większych problemów. Trudno przecież spodziewać się, że płynność finansowa budownictwa polepszy się w okresie jesienno-zimowym, ponieważ mała ilość prowadzonych prac oznaczać będzie zamknięcie dopływu gotówki od inwestorów. Nie ma co liczyć na to, że banki będą rozwijały wtedy akcję kredytową wobec firm budowlanych. Sytuacja ulegnie więc zdecydowanemu pogorszeniu wcześniej, niż się wszyscy tego spodziewali. Zazwyczaj za granicę hossy w budownictwie uważano mistrzostwa Euro 2012.
Coraz więcej długów
Opóźnienia płatności - a w ślad za nimi zlecenia windykacyjne - już w budownictwie rosną. Nawet na największych, prestiżowych inwestycjach infrastrukturalnych związanych z mistrzostwami, z powodu opóźnień czy nieprawidłowości, a także związanych z tym kar kontrakty często „nie spinają się” głównym wykonawcom. Nie mogąc lub nie chcąc z nich rezygnować, firmy te wykorzystują swoją dominującą pozycję i przerzucają część kosztów na podwykonawców, opóźniając lub zmniejszając im płatności.
Uderza to zwłaszcza w wyspecjalizowane firmy podwykonawcze, m.in. elektroinstalacyjne czy klimatyzacyjne, ale także w transportujące materiały czy dostarczające wyspecjalizowany sprzęt budowlany i rusztowania. Rośnie więc – na razie stopniowo – liczba upadłości firm budowlanych: z 73 w okresie styczeń-sierpień w ub. roku do 80 w ciągu ośmiu miesięcy bieżącego.
Jednak płynność finansowa budownictwa jest różna w poszczególnych województwach – w niektórych w badanym okresie blisko 30-40proc. należnych kwot nie jest spłacana w terminie, podczas gdy w innych wartość opóźnionych należności jest o połowę mniejsza.
Mniej inwestycji
Problemy branżowe pogłębiają się przez znacznie mniejszą liczbę rozpoczynanych inwestycji, wynikającą nie tylko z kończenia realizacji większości tych związanych z mistrzostwami. Ja zauważa Tomasz Starus, duża część prac, zarówno zlecanych centralnie, jak i będących w gestii samorządów - to jedynie kontynuacja już rozpoczętych. W obydwu przypadkach przyczyną są problemy budżetowe, konieczność szukania oszczędności, aby zmieścić się w dopuszczonych prawnie progach zadłużenia. Co gorsza, nie jest to tylko jednoroczny kryzys, podobnie będzie prawdopodobnie przez co najmniej dwa następne lata.
---------------------------
*(wg. programu Analiz Branżowych Euler Hermes, w skali miesiąca monitorowane były należności od blisko 28,5 tys. odbiorców na łączną kwotę 2,9 mld złotych).

Ryzyko w garści
Zanim podpiszesz umowę na usługi budowlane, zwłaszcza o dużej wartości:
- upewnij się, że zlecający prace jest wypłacalny
- sprawdź we wszystkich dostępnych źródłach (u poprzednich klientów, np. samorządzie, na forach internetowych, BIG itd.) jak wywiązywał się z płatności w poprzednich latach
- podpisuj umowy na poszczególne transze/etapy, a nie na całość prac z góry- łatwiej będzie wycofać się z takiego zamówienia
- pilnuj, by zleceniodawca nie przerzucił na ciebie swoich kosztów- muszą być dokładnie określone w umowie:, kto je ponosi, ile i kiedy
- pilnuj terminów
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






