Suplementy? Być może... (2)
wako, 2011-09-08 13:40:02, Wyświetleń: 155, Komentarzy: 0.
Ponad połowa Polaków łyka suplementy, co 10 osoba zażywa ich 10 razy więcej niż dopuszczają normy żywieniowe.
Każda decyzja o uzupełnianiu diety musi brać pod uwagę sposób odżywiania się, ponieważ u niektórych osób występuje niedobór składników odżywczych, podczas gdy inni mogą mieć ich za dużo. Suplementy często zażywają osoby, które odżywiają się w sposób świadomy i kupują zdrową, wzbogaconą żywność. W efekcie poziom mikroelementów w ich organizmie może przekraczać maksymalny tolerowany poziom. To ryzykowne. Dzisiaj nauka bada, co się dzieje, gdy tych składników jest zbyt dużo. Wiadomo już np., że nadmiar witaminy A i E powoduje wzrost ryzyka zawału serca i raka płuc, zwłaszcza u palaczy.
Suplementy czy tzw. nutraceutyki można sprzedawać w aptekach bez konieczności przeprowadzenia badań klinicznych. Czasami producenci podejrzewając, że będą mieć kłopoty z zarejestrowaniem jakiegoś specyfiku jako lek, po prostu rejestrują go jako suplement diety. Tymczasem związki te, choć otrzymywane z naturalnego surowca, z owoców i warzyw, w wyższych stężeniach mogą być szkodliwe. Skomplikowanego schematu działania wielu związków jeszcze nie znamy. Wiemy np., że w przypadku bardzo popularnego ostatnio resweratrolu istnieje nie tylko wartość progowa, powyżej której mogą pojawić się niepożądane efekty, ale podejrzewa się także, że mała dawka może sprzyjać proliferacji komórek nowotworowych, natomiast większa hamować ich rozwój. Ekstrahowane z zielonej herbaty katechiny, w zależności od dawki mogą działać przeciwutleniająco albo – wręcz odwrotnie – prooksydacyjnie. Nadal brakuje wiarygodnych danych, na podstawie których można by określić bezpieczne dawkowanie. Niektórzy naukowcy nawet uważają, że niewielkie ilości wolnych rodników są wręcz niezbędne do uruchomienia procesów naprawy uszkodzonych fragmentów DNA w komórkach, dlatego łykanie dużej ilości antyoksydantów też może być niebezpieczne.
Natomiast nie ma żadnych zastrzeżeń co do działania tych związków w naturalnej matrycy, czyli mówiąc językiem prostym – w diecie.
Ryzyko w garści
- zanim zaczniesz stosować suplementy, koniecznie porozmawiaj z dietetykiem, lekarzem lub nawet farmaceutą
- suplement i dawkę, w jakiej go zażywasz, należy dobrać indywidualnie, w zależności od twojego stanu zdrowia i nawyków żywieniowych. Efekty stosowania powinny być monitorowane
- suplementy często zaleca się osobom o zwiększonym zapotrzebowaniu na składniki odżywcze, np. kobietom w ciąży, karmiącym matkom, dzieciom i niemowlętom. W ich przypadku trzeba zachować szczególną rozwagę, ponieważ ich organizm jest wyjątkowo wrażliwy na nadmiar różnych substancji
- kapsułki nie mogą zastępować zdrowej diety. Nie trzeba np. łykać błonnika z apteki, lepiej zjeść na śniadanie chleb z mąki z pełnego przemiału. Pij zieloną herbatę, sok z buraków, do obiadu - kieliszek czerwonego wina, jedz borówki
Oceń jaki wpływ może to mieć na Ciebie
Trwa ładowanie komentarzy...






